21 grudnia 2012

Gwiazdka z nieba - Daniel Radcliffe - Autentyczny autograf

Wiele osób nie lubi świąt i tej specyficznej atmosfery, ja jednak ją uwielbiam. Kolorowe światełka, śnieg, wszystko się do nas uśmiecha. Choć są też mniej przyjemne aspekty - choinki, bombki i miliony prezentów, które można dostać w supermarketach już drugiego dnia listopada i to doprowadza mnie do białej gorączki. Gdzie podziała się ta świąteczna magia? Czy szalony konsumpcjonizm całkowicie ją pochłonął? Dziś najważniejsze są prezenty i tylko na nie czeka większość dzieci, trzeba przyznać, że są miłym dodatkiem, jednakże należy pamiętać o właściwych proporcjach.

03 grudnia 2012

Wytwórca - John Hurt

Kiedy byłam mała nie bawiłam się lalkami, na półkach w równych odstępnych stały modele samochodów.  Nie tak dawno temu potrafiłam rozpoznać każdy samochód, widząc  kawałek światła lub karoserii. Od września tego roku codziennie muszę dojeżdżać do szkoły. Kiedy w autobusie nie jest zbyt dużo ludzi i można oddychać, jest całkiem przyjemnie.   
 
Zawsze gdy jadę do szkoły sama, rozpracowuję układ siedzeń,  jak zamykają się drzwi, rozmieszczenie uchwytów do trzymania i wiele innych rzeczy. 

21 listopada 2012

Na pomoc! - Gemma Jones

Ostatnio pod wpływem emocji powstał najdłuższy wpis, jaki mogliście przeczytać na tej stronie, a dziś dla odmiany, krótko, zwięźle i na temat. 

Ostatnio moje autografy wreszcie zawisły w antyramach na ścianie i prezentują się przepięknie. Siadam na biurku i wpatruję się w moje dzieło. Każdy autograf to osobna historia, to ogromna praca i czas jaki musiałam poświęcić, aby  moc cieszyć się tymi wspaniałymi podpisami.

03 listopada 2012

Recenzja na 1

Nieprzerwanie od sierpnia na moim blogu pojawiają się wyłącznie wpisy dotyczące zdobytych przeze mnie autografów. Mogliście pomyśleć, że to blog dotyczący kolekcjonowania podpisów, ale nie tędy droga. Dziś chciałabym Wam podziękować za TYSIĄC lajków na facebooku i  ponad 100 obserwujących. Mam jednak cichą nadzieję, że będzie nas jeszcze więcej.  

Opisywałam tutaj moje sukcesy, ale nie było słowa o porażkach. Dzisiaj postanowiłam to zmienić.

21 października 2012

Bogini nauki - Maggie Smith

Kolejne tygodnie roku szkolnego mijają na szczęście coraz szybciej, a ja na blogu mam spore zaległości z informowaniem o moich autografowych sukcesach, dziś muszę cofnąć się do 3 września, gdy pierwszy raz szłam do nowej szkoły, pełna obaw. 

Przeżyłam ten dzień i kiedy wracałam do domu miałam nadzieję, że w skrzynce znajdę coś na otarcie łez, po zakończeniu wakacji. Jednak rozczarowałam się, tak samo było we wtorek, środę i czwartek.

06 października 2012

Charakterek - Richard Griffiths


Dziś rok szkolny trwa już w najlepsze, ale miło powspominać sobie piękny czas wakacji... Ach, sierpień to najpiękniejszy miesiąc roku, dlaczego? Bo można leżeć do góry brzuchem i nic nie robić, jest przyjemna temperatura, a moja skrzynka była wypchana do granic możliwości moich najskrytszych marzeń - co za oryginalne porównanie. 

W sierpniu otrzymałam 8 odpowiedzi, 7 autografów, od 7 różnych osób, czy mogłabym marzyć o lepszym wynagrodzeniu mojej "pracy"?

28 września 2012

Zielono mi - Miriam Margolyes

Los ostatnio mnie rozpieszcza, wystarczyłoby mi jeszcze paru stałych czytelników i mogłabym góry przenosić. Po ostatniej fali sukcesów (5 podpisów w tygodniu) powinnam co najmniej miesiąc dziękować za sukcesy i nie liczyć na nic więcej, ale los spłatał mi bardzo miłego figla i tydzień po odebraniu przesyłki od bliźniaków, otrzymałam kolejny podpis.

Na autograf Miriam Margolyes czekałam 18 dni, otrzymałam go na innym zdjęciu, niż to które wysłałam. Nie mogę pochwalić się dedykacją, ale otrzymałam pozdrowienia, a podpis jest autentyczny.

20 września 2012

Obrona i atak - Wojciech Szczęsny, Robert Lewandowski

Nie wiem co się dzieje, ale chyba tracę kontakt z rzeczywistością. W poniedziałek autograf Hazel Douglas i bliźniaków, we wtorek Matthew, ale także środa przyniosła mi niespodziankę. 

W mojej skrzynce znalazła się koperta z logo PZPN-u. Dwa listy do naszych piłkarzy wysłałam podczas Euro, jednak nie dotarły one na czas i zdjęcia zostały podpisane dopiero przy okazji meczu z Estonią.

06 września 2012

N jak... Nieoczekiwany - Matthew Lewis

Los mnie ostatnio rozpieszcza, tyle niespodzianek...  Dopiero co 20 sierpnia cieszyłam się z autografu Hazel Douglas i braci Phelps, a tu, dzień później znów coś mnie miło zaskoczyło. 

Już tradycją stało się, że autografy otrzymuję tylko wtedy gdy się tego nie spodziewam. Zauważyłam także, że odpowiedzi przychodzą akurat wtedy, gdy pracuję nad jakimś innym listem. 

26 sierpnia 2012

Łobuzy dwa - James, Oliver Phelps

W poniedziałek dyskretnie przemilczałam, że gdy zeszłam do skrzynki znalazłam tam nie tylko list od Hazel Douglas, ale i drugą kopertę. Pierwszy raz w życiu miałam radość z dwóch przesyłek jednego dnia.

Wiele dni, tygodni, a nawet miesięcy zwątpienia,  aby w ciągu jednego dnia otrzymać aż dwie odpowiedzi. A tylko w sierpniu otrzymałam aż cztery. To niesamowite jak spełniają się marzenia, wystarczy zrobić tylko krok ku ich realizacji.

20 sierpnia 2012

Magia milczenia - Hazel Douglas

Dokładnie tydzień po obwieszczeniu mojego sukcesu mogę napisać Wam o kolejnej, miłej nowinie. Znów udało mi się pobić rekord czekania na przesyłkę, dziś nie zdołałam nawet zejść pięćset razy do skrzynki, o tym, że coś tam jest powiedziała mi mama. 

Oburzona, że każe mi iść po zwykłe rachunki, zwlekłam się z łóżka i  ruszyłam niechętnie. Jakże się pomyliłam. Moim oczom ukazała się wspaniała koperta, a raczej niezwykła jest jej zawartość. Dziś bez przedłużania i użalania się.

13 sierpnia 2012

Wesoła łazienka - Shirley Henderson


Moja przygoda ze zbieraniem autografów rozpoczęła się 10.08 ubiegłego roku, kiedy wysłałam swój pierwszy list. Do dziś wysłałam ich już kilkanaście, a otrzymałam pięć odpowiedzi od czterech osób. Nie jest to może wynikiem oszałamiającym, ale mam wrażenie, że mój angielski nie jest jednak tak tragiczny, a ludzie do których piszę, rozumieją trochę więcej niż pierwsze zdania w których się przedstawiam. 

Moim rytuałem stało się już schodzenie do skrzynki, nawet kilka razy dziennie.

28 lipca 2012

W niespełnieniu

Kolekcjoner autografów. Te słowa mają wiele znaczeń. Często jest nim osoba, która wysyła kilka listów tygodniowo, dla samego posiadania autografu znanej osoby. Rzadziej to ktoś kto wysyła list przygotowany, przemyślany. 

Według mnie: autograf to część danej osoby, kogoś dla mnie ważnego. Dlatego, kiedy dowiedziałam się, że jeden z moich ulubionych aktorów, aktor który nie rozsyła autografów za pośrednictwem agencji, (ewentualnie nadruki) właśnie zaangażował się w powstawanie nowego filmu, od razu zaczęłam pisać list.

14 lipca 2012

Sam na sam - Ewa Farna - Wywiad


Jestem niesamowicie szczęśliwa i podekscytowana, że naprawdę się udało. Chciałabym przedstawić Wam mój pierwszy i niezwykle ważny wywiad. 

Bohaterką dzisiejszego wpisu jest niezwykle utalentowana dziewiętnastolatka. Podbiła serca polskiej publiczności i zgarnęła wszystkie możliwe nagrody. Jest znana w Polsce, Czechach, a także na Słowacji. Mimo wielu osiągnięć, wciąż pozostaje zwyczajną, miłą dziewczyną - Ewa Farna.

29 czerwca 2012

POZAradiowo - Marek Niedźwiecki

Któż z nas nie słyszał o Panu Marku Niedźwieckim? Ikona radia, jakiej próżno szukać w najpopularniejszych obecnie programach. Choć był ikoną  kilkudziesięciu ostatnich lat, ubiegłego wieku, nadal jest ceniony i szanowany, nadal popularny. Nadal czaruje głosem i zdobywa kolejnych fanów. Kto nie słyszał o liście przebojów programu trzeciego polskiego radia?

Legenda.  Polak, który przełamuje stereotypy, nie boi się wypowiadać swojego zdania. Marek Niedźwiecki.

18 czerwca 2012

PATOS

Mogliście odnieść wrażenie, że jest to blog o Harrym Potterze, dziś mam dla Was psikusa i notkę o czymś zupełnie innym. Postanowiłam gdzieś wylać swoje żale. Dlatego ostrzegam, że nie będzie to merytoryczna wypowiedź, czasami może wkraść się patos i żal. Wątpię, że ktoś  przeczyta to do końca, ale mam taką nadzieję. A ostatnio znów przekonaliśmy się, że nadzieja umiera ostatnia.

Euro 2012 -  ma trzy oblicza. Jedno to wspaniałe sportowe widowisko, masa meczy, bramek. Druga, to my – kibice, bez których mistrzostw po prostu by nie było.

06 maja 2012

Konkursowy deszcz

Lubicie brać udział w konkursach? Wykonaj zadanie, odpowiedź na pytanie, a wygrasz. Zawsze sądziłam, że nie mam szczęścia w tego typu zabawach, choć nigdy nie brałam w nich udziału.

W lipcu ubiegłego roku marketingowcy skorzystali z bumu powstałego podczas premiery ostatniego Pottera i pojawiło się mnóstwo tego typu konkursów. Wygrać można było oczywiście rzeczy związane z magiczną sagą.

14 kwietnia 2012

Powiało zachodem

Chciałabym pokazać Wam moją raczkującą kolekcję  zagranicznych gazet, na okładkach których pojawiły się gwiazdy znane z serii filmów „Harry Potter”. Dziś chciałabym pokazać Wam magazyn z sesjami Emmy Watson.

Ta młoda, zdolna dziewczyna, kończy jutro 22 lata. Brytyjka, urodzona w Paryżu, warto wiedzieć, że jej prababcią była Polką. Pojawiła się na dziesiątkach okładek czasopism na całym świecie. Mówi się, że to ona ma szanse zostać w Hollywood na dłużej.

03 kwietnia 2012

Marzenia za kilka złotych - Alan Rickman

Jestem zmienna jak... Tutaj powinien być jakiś piękny cytat, aforyzm, życiowe motto, albo przysłowie. Ale tak nie będzie. Pewnie zauważyliście już, że nie jestem całkiem normalna, a nawet jestem całkiem nienormalna i czuję się z tym świetnie. Jak w krótkim opisie  na górze bloga - jestem ambitna, wygadana... bla, bla, bla. 

Nigdy się nie poddaje. Czy to prawda?  Generalnie tak, zawsze walczę do końca, ale gdy coś długo się nie udaje, odpuszczam, robię sobie przerwę.

16 marca 2012

Ewa Farna - Koncert - Świdnica 10.03.2012

Można by było odnieść wrażenie, że mój blog jest poświęcony sadze „Harry Potter". Nic bardziej mylnego. Tak jak zapowiedziałam w pierwszej notce: będzie o Harrym, muzyce,  filmach i o moich przemyśleniach. Do tej pory publikowałam notki tylko o czarodzieju w okularach, czas to zmienić.

Dziś będzie o muzyce, a konkretniej  o koncercie, na którym miałam przyjemność być w ubiegłą sobotę – 10 marca.  Był to koncert Ewy Farnej z okazji otwarcia Galerii Świdnickiej. 

03 marca 2012

Pierwsze czary-mary

http://aleeexsmile.blogspot.com/2012/03/pierwsze-czary-mary.htmlW końcu wracam, pełna sił i nowych pomysłów. Blog ma nowy, bardziej tematyczny wystrój i zyskał jedno „e” w nazwie. Czyli wszystko jakby od początku, ale bez wcześniejszych błędów. 

Gdy wczoraj poszłam do szkolnej biblioteki przypadkiem natknęłam się  na pierwszy tom „Harry'ego Pottera”. Pierwszy  dosłownie. Pochodzi on z 2000 roku, czyli jest to pierwsze polskie wydanie, od niego wszystko się zaczęło. Zawiera kilka błędów i różnic w stosunku do nowych wydań. W dzisiejszym poście chciałabym Wam je przedstawić.

24 lutego 2012

Na start...

O co chodzi ?   

Trafiliście na blog głównie o moim lekko dziwnym spojrzeniu na świat. Będę poruszać tutaj nurtujące mnie tematy, przedstawiać Wam moje zdanie i poglądy na różne tematy,  pisać o muzyce i filmach oraz o moim niecodziennym hobby, ale o tym potem ;) 
 
Zapraszam Was do śledzenia bloga!