31 stycznia 2015

Gwiazdy prywatnie

 http://aleeexsmile.blogspot.com/2015/01/gwiazdy-prywatnie.htmlWiększość małych dziewczynek marzy o karierze piosenkarki, aktorki lub modelki. O ile część z tych osób ma prawdziwy talent i od małego w każdym przedmiocie widzi mikrofon, to reszta pragnie po prostu sławy. Perspektywa rozdawania autografów, pozowania do zdjęć, setek ubrań, w które można bezkarnie przebierać kilka razy dziennie, dla małej dziewczynki może naprawdę być kusząca.  

Dziecięce marzenia są niewinne, ale gdy nastolatka nadal uważa sławę za najwyższą wartość, może dziać się nieciekawie.
Wiele osób, które stają się rozpoznawalnymi w młodym wieku, spotyka się z ogromną falą krytyki nie na temat działalności, którą się zajmują, ale spowodowaną faktem, że to im się udało. 

Wielu artystów podkreśla, że uwielbia swoją pracę, jedyną wadą jest rozpoznawalność, która z pewnością bywa uciążliwa. Wyobraźmy sobie, że musimy wynurzyć się z domu w pochmurny dzień, tylko po to, aby kupić bułki.  Przechodząc przez osiedle napotykamy na badające spojrzenia, prośbę o autograf czy zdjęcie. Jedząc obiad w restauracji, przerywany jest nasz posiłek, a my z makaronem w ustach mamy ładnie pozować do zdjęcia.  

Trudno sobie wyobrazić, jak trudne może być przejście ulicą i kilkukrotne zatrzymywanie się, aby zapozować do zdjęcia. A fani zaczepiają sławne osoby wszędzie. Gwiazdy pozują do zdjęć z obsługą fast foodów, pilotami, pracownikami stacji. Jednym słowem wszędzie. Masz gorszy dzień? Nie, jako osoba publiczna nie masz do tego prawa. Zawsze musisz być  wyspany, uśmiechnięty i chętny do rozmowy. A kiedy odmówisz swojemu wielbicielowi zdjęcia, bo po prostu boli Cię głowa lub spieszysz się na ważne spotkanie, Twój fan właśnie przestał Cię uwielbiać, idzie drugą stroną ulicy i rzuca obelgi w Twoją stronę.  Ale to tylko początek atrakcji.  

Każdy kij ma dwa końce, dlatego warto zastanowić się czy sława to naprawdę same przyjemności. Ten post to zupełnie subiektywny zapis spostrzeżeń, zapisany z perspektywy fana. Aby omówić różne aspekty życia w blasku reflektorów posłużę się przykładem Emmy Watson, która dość mocno strzeże swojej prywatności. Zdjęcia z chłopakiem, czy w stroju kąpielowym, dane jest nam oglądać niezwykle rzadko, ale jednak się zdarzają. Wykonują je paparazzi, którzy pracują dla danych mediów i dostają za to pieniądze, ale również fani, który wrzucają fotografie do Internetu.

Nawet wśród znajomych nie może czuć się do końca swobodnie, a zdjęcia i filmiki z chwili, gdy odbierała dyplom świadczący o ukończeniu studiów, można było obejrzeć na całym świecie.  Odnośnie rodziny, ona także nie może czuć się zbyt komfortowo, bo jest pod stałą obserwacją.  Gdy wpiszesz swoje nazwisko w wyszukiwarkę, spokojnie będziesz mógł przeglądnąć historię wszystkich swoich związków.  Z jednej strony jako fani chcemy wiedzieć, co robi nasza ulubienica w wolnych chwilach, jak lubi spędzać czas, gdzie lubi robić zakupy, gdzie jeździ na wakacje, gdzie aktualnie się znajduje. Ale z drugiej strony, jest to jej prywatny czas, każdy chce pobyć czasami sam, a myśl o tym, że ktoś nie może nawet spokojnie przymierzyć sobie butów bez zrobienia mu zdjęcia z ukrycia, odrobinę mnie przeraża.

Dziś gwiazdy same dzielą się swoim życiem prywatnym, niewiele zostawiając tak naprawdę dla siebie. Doskonałym przykładem takiego zachowania jest Rihanna, która dla wywołana skandalu potrafi pochwalić się na instagramie prawie wszystkim. Widzieliśmy już gwiazdę nago, przybierającą wulgarne pozy, zażywanie narkotyków czy alkoholu stało się w pewnym momencie rutyną. Nikogo nie dziwił już obrazek Riri z kieliszkiem w ręku. Mimo tego, że sama dzieli się właściwie wszystkim, wciąż dziwi się, że generuje zainteresowanie mediów. Sama informuje, gdzie właśnie zamierza się udać, a chwilę później dziwi się, że na publicznej plaży są ludzie, który robią jej zdjęcia.

Relacje gwiazd z fanami są bardzo różne. To, w jaki sposób traktują swoich wielbicieli, często zależy od tego, w jaki sposób odbiorcy zachowywali się w stosunku do nich. Widząc sławną osobę nie wyciągajmy telefonów i nie róbmy zdjęć z ukrycia... Może warto zastanowić się, jak my chcielibyśmy być potraktowani w tej sytuacji?

9 komentarzy:

  1. Autografy i pozowanie do zdjęć najlepsze! ^_^ ale paparazii to już są gorsi od komarów.
    Trochę się z tobą nie zgadzam no bo jak widzisz gwiazdę to nie myślisz racjonalnie, robi ci się słabo, masz wrażenie, że za chwilę zemdlejesz, jednym słowem dostajesz małpiego rozumu.
    A gwiazdy wiedziały na co się porywały! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spostrzeżenie, jednak nie do końca się z Tobą zgadzam.
      Po pierwsze wiele gwiazd zaczynało karierę, gdy nie było jeszcze Internetu, co za tym idzie nikt nie był w stanie śledzić ich poczynań niemal w czasie rzeczywistym. Skąd miały wiedzieć, że w przyszłości każdy napotkany na ulicy człowiek będzie mógł zrobić im zdjęcie i podzielić się nim z niemal całym światem?
      Dodatkowo wiele osób zaczynało karierę jako dzieci, jak na przykład wyżej wspomniana Emma, i nie mogli mieć pojęcia z czym tak naprawdę wiąże się sława. W żaden sposób nie wiedziały na co się porywają. ;)

      Usuń
    2. No to teraz już wiedzą XD

      Usuń
  2. Oj, masz dużo racji w tym co piszesz. Jak tak teraz na to patrzę, to widzę że sława byłaby dla mnie nie do zniesienia :D Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny cudny post! Uwielbiam Emmę, również za to, że ma życie prywatne i nie publikuje wszystkiego w mediach. Kiedyś pisałaś posty o jej karierze, m. in. jako modelka, wrócisz do tego kiedyś? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post przypadł Ci do gustu! ;)

      Co do Emmy.. Bardzo ją lubię i podoba mi się sposób w jaki "gra mediami" (nie umiem znaleźć lepszego słowa, aby to opisać). Dlatego pisanie o różnych aspektach jej kariery naprawdę sprawia mi przyjemność, a jeśli ktoś chce o tym czytać... Mogę się tylko cieszyć. :D
      Wydaje mi się, że temat modelingu w jej wykonaniu jest chyba wyczerpany, jednakże będą pamiętała o Twojej sugestii i postaram się w przyszłości coś o tym naskrobać. ;)

      Usuń
  4. Cieszę się, że trafiłam na Twój blog, bo jest miłą odskocznią od blogów modowych i urodowych, które przyglądam na co dzień :-)
    Dodaję do obserwowanych i w wolnej chwili zapraszam do mnie :-)
    http://esteraowczarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak zgadzam się z tobą w stu procentach. Emma pokazuje swoją inteligencję - bardzo rzadko lub mogę powiedzieć, że prawie nigdy nie słyszymy o niej złych rzeczy, cieszę się, że ceni sobie prywatność i nie zabiega o sławę np. nagimi zdjęciami jak to robią niektóre inne gwiazdki. Świetny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taaak, sława może męczyć... Fani zabiegają o informacje o swoich idolach, bo za nimi przepadaja ale z kolei nie chciałabym mieć takiego życia..:P
    odkrywajzalicja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń